Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 255 059 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


ZOOLOGII STOSOWANEJ CIĄG DALSZY

środa, 16 listopada 2011 8:45

===========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

---------------------------------------------------------

 

 

 

ZOOlogii stosowanej

ciąg dalszy

 

 

 

    Pierwsza część „ZOOlogii stosowanej” (<kliknij) powstała w dniu Wyborów Parlamentarnych (9.10.2011.), kiedy to, by odreagować emocje związane z wyczekiwaniem na wyniki wyborów, zabawiałam się literkami i fotkami. W końcu ta zabawa spodobała mi się, i jeszcze trochę się w nią pobawiłam. Oto efekt mojej kolejnej zabawy:

 

(Fotki można oglądnąć w większym wymiarze  - klikając w każdą z osobna)

 

 

 

Ach, te krowy

 

 

 

 

 

 

Na pastwisku poruszenie...

Kłócą się krowy z zacietrzewieniem,

Każda chce dowieść, że jest ładniejsza, 

Że bardziej dojna, a także mądrzejsza. 

 

 

 

 


 

 

Tylko krowa Mućka nie kłóci się wcale,

Na to nie pozwala jej własne morale.

Gdy kłótnia wybucha woli się schować,

By nic nie słyszeć i się nie stresować.

 

 

 

 

 


                                                           

Mućka, to krowa bardzo pracowita,

Jest miła, przyjazna, z każdym się wita.

Wiele talentów ma Mućka także,

W ogóle jest mądra - lubi się uczyć wszakże.

 

 

 

 

 


 

 

Tych wielu Mućkowych zdolności,

Każda jej koleżanka z pastwiska zazdrości.

I choć każda z nich też coś tam umie,

Niechęć do Mućki - demonstrują tłumnie.

 

 

 

 

 


 

Zazdrość koleżanek jest ogromna...

Talentów Mućki każda pomna,

Zazdrosna jest aż do szpiku kości,

A Mućka, bidulka, cierpi w samotności.

 

 

 

 

 



Pewnego razu Mućka casting wygrała

I do programu „Mam talent” się dostała.

I choć tam pokazała najgłupsze co potrafi,

Jej koleżanki i tak - z zazdrości - szlag trafił!

 

 

 

 

******************************************

 

Impresja dnia

 

 

 

 

 

 

Wolność i zazdrość nie idą w parze...

Wolność jest wolna od zazdrości.

 

 

 

******************************************

 



komentarze (25) | zaloguj się, aby dodać komentarz

MOJA ZABAWA W CZASIE CISZY WYBORCZEJ - "ZOOlogia stosowana"

sobota, 08 października 2011 23:35

 

===========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

---------------------------------------------------------

 

 

 

Rany, i co to będzie?! Przeżywam bardzo te nasze Wybory Parlamentarne. Ale żeby się zbytnio nie denerwować oczekiwaniem na wyniki, zabawiam się literkami i fotkami. I oto co mi wyszło:

 

(Chcesz oglądnąć fotki w większym wymiarze  - klikaj w każdą z osobna)

 

 

 

ZOOlogia

STOSOWANA

 

 

Świerszczyk

 

 

 

Świerszczyk w trawie pięknie ćwierka.

Każdy za nim wokół zerka,

Choć to trudne w przyrody anturażu

Ujrzeć mistrza ćwierkania... i kamuflażu.

 

 

 

 

Mucha

 


 

Straszliwie upierdliwa mucha

Lata koło mojego ucha.

Brzęczy i brzęczy tak natrętnie,

Że aż bym ją packą potraktowała chętnie.

 

 

 

Bąk

 

 

 

Panie bąku, coś pan taki...?

Niby miły, lecz gruby taki!

Radzę szybko przejść na dietę,

Nim wszystkie panie stracą podnietę.

 

 

 

 

Osa

 

 

 

Osa smukłą talią się chlubi.

Je bardzo mało, choć jeść lubi.

Lecz zazdrość innych bardziej ją podnieca,

Zazdrością się żywi, dlatego ją wznieca.

 

 

 

 

Pszczoła

 

 

Pszczoła lubi swoje życie.

Z kwiatka na kwiatek fruwa w lecie,

I choć takie fruwanie, to ciężka praca,

 Ona wie, że jej praca się opłaca.

 

 

 

Ślimak

 

 

Ślimak winniczek lubi wędrować.

Nosi domek z sobą by się w nim chować:

W razie zagrożenia, czy zwykłej senności,

Albo od nieproszonych, natrętnych gości.

 

 

 

 

Pomrów

 

 

 

Pomrów, to zatwardziały nudysta.

Na plażę nudystów jeździ do Ystad.

 Prężąc mięśnie, paraduje tam ochoczo,

Jest przekonany, że wygląda uroczo.

 

 

 

 

Pstrąg

 

 

Pstrąg wystawił z wody głowę.

- A cóż tu wszystko takie płowe? -

Wybulkał głośno swoje pytanie,

I znów się zanurzył, bez odpowiedzi na nie.

 

 

 

 

Kaczka

 

 

 

Jaka kaczka, każdy widzi...

Jeden ją lubi, drugi z niej szydzi.

Ale kaczka ma to w nosie,

Zawsze się pławi we własnym sosie.

 

 

 

 

Łabędź

 

 

 

Samotny biały łabędź,

Jak tylko może omija gawiedź.

Strasznie nie lubi gdy mu się ktoś przypatruje,

A jeszcze bardziej, gdy mu pierdoły truje.

 

 

 

 

Wiewiórka

 

 

 

Wiewiórka do szpaka wpadła z wizytką.

Na przywitanie pomachała mu kitką,

I bez pardonu, i zaproszenia,

Od razu zabrała się do jedzenia.

 

 

 

 

Kot

 

  

 

Kot wybrał się na łowy...

Ofiarę wypatrzył, do ataku gotowy.

Szybko mu jednak odeszła ochota,

Bo ofiara się postawiła i popędziłam mu kota.

 

 

 

 

Wilczur

 

 

 

Wilczur, to stary psi wyga.

Zawsze na wszystkich uszami strzyga,

I w lot wyczuwa dobrego człowieka,

Ale od złego - nigdy nie ucieka.

 

 

 

 

Kundel

 

  

 

Kundel, to pies wielkiego serca,

Naszego domostwa najlepszy dozorca.

Jest taki zwykły... rasy żadnej,

Przeto niezmanierowany jak te z rasy „ładnej”.

 

 

 

Krowa

 

 

 

Ta krowa nazywa się Kika.

Po pastwisku nieustannie bryka.

Przystojnego byka wypatruje,

Co w prokreacji ją poratuje.

 

 

 

 

Koń

 

 

Koń koniowi nie równy,

Ale niestety każdy jest naiwny...

Stale wypatruje miłości człowieka,

Choć wie, że może się jej nie doczekać.

 

 

 

 

Dzik

 

 

 

Nie każdy dzik jest zły,
Nie każdy ma ostre kły...

Ale gdy spotkasz w lesie dzika,
Lepiej na drzewo czym prędzej zmykaj.

 

                            

 

 

 

 

******************************************

 

Impresja dnia

 

 

 

 

O owcy przysłów jest bardzo wiele,

I nie są to żadne trele-morele.

Wszystkie do człowieka się odnoszą.

Jeśliś nie baran, pojmiesz o czym głoszą.

 

 

******************************************

 

 

 

Dopisek z dnia 9.10.2011. - godz. 21:10

 

 

Hurrraaa...!! Górą nasi! Wierzyłam w mądrość Polaków. Wierzę też, że taki - mniej więcej - wynik wyborów się utrzyma. 

 

Wierzcie, albo nie, ale naprawdę już dziś rano napisałam, że jestem pewna, iż zwycięży PO. Taka to moja wewnętrzna intuicja. Ale pisząc te słowa, chciałam też zaczarować rzeczywistość. Hihihi!:-D tak na wszelki wypadek. Nie zamieszczałam jednak tych słów tutaj wcześniej, aby nie posądzono mnie o łamanie ciszy wyborczej... i agitację.;-)

 

No, Panie Kaczyński, kończ Pan, wstydu oszczędź! < kliknij (pisałam o tym już w zeszłym roku we wpisie pod tym tytułem). Już dość zszargałeś dobre imię Polski... Tak sądzi większość Polaków. Świadczy o tym wynik wyborów... I nie ma zmiłuj! Howgh!!

 



komentarze (31) | zaloguj się, aby dodać komentarz

TAKIE SOBIE WIERSZYKI

sobota, 25 czerwca 2011 12:41

 

Zima z Wiosną

się spotkały

 

 

 

 

Pani Zima okulary dostojnie zakłada.

W podróż się wybiera… Uwierzycie?

U progu Pani Wiosna już stoi rada,

i aż się rwie - by umilić nam życie.

 

Wiosenka choć dopiero u progu,

widać że nic a nic nie próżnuje…

Wonią swą wyciąga zwierzynę z barłogów,

a nam swoje cudeńka pokazuje.

 

 

 

 

 

 

 ******************************************

 

 

Pani Jesień

 

 

Pani Jesień krąży po świecie,

szukając miejsca dla siebie...

O, dotarła już i do nas...

i poczuła się jak w niebie.

 

0:-)

 

A ja razem z nią!

 

 

 

W oprawie złotej jesieni,

trawka ciągle się zieleni.

 

 

******************************************

 

 

 

Kochane

pszczółki

 

 

 

 

 

Z kwiatka na kwiatek fruwają,

zmęczeniu się nigdy nie poddają,

po to byś ty dobry człowieku,

miodem mógł się leczyć od wieków.

 

 

 

 

 

 

******************************************

 

 

Kapryśne lato

 

 

Ech, lato, lato,

tak cię kocham...!

A co ty na to?

 

A ty na to,

deszcz i chłód...

brak ci serca lato - już?!

 

 

 

 

Zieleń piękna dookoła,

ptasząt śpiewem

lato woła!

 

Co żyw wszystko

lata pragnie,

a tu z latem bardzo marnie!

 

 

 

 

Ech, lato, lato,

tak cię kocham...!

Cóż ty na to?

 

 

A ty na to,

skąpisz słońca,

lub nie szczędzisz nam gorąca!

 

 

 

 

Lato, lato, co ci jest?

Bądźże latem...

miejże gest!

 

 

 ***

 

Hihihi...!:-Druszyłam ambicje lata...

i dziś już go więcej dla świata!

 

 

 

Dziś już piękny błękit nieba...

i to jest to, czego nam potrzeba!

 

 



komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

DARY LATA

piątek, 24 czerwca 2011 15:15

 

 

Dary lata

 


Przez całe życie,

Przez wszystkie lata,

Z utęsknieniem wyczekuję

Pięknego lata.

 

Kiedy lato przychodzi,

Me serce się raduje,

Peany dusza śpiewa,

Jak w 7-mym niebie się czuję:


W promieniach słońca,

W błękicie nieba,

W kolorach tęczy,

W zapachu chleba...

 

Bo lato, to plony,

I samo zdrowie,

To radość w sercu,

Pomysły w głowie.

 

Korzystam więc z lata,              

Ile tylko się da,

Bo tyle darów dla człowieka  

Tylko lato ma:   


W promieniach słońca,

W błękicie nieba,

W kolorach tęczy,

W zapachu chleba...


 

 

 



komentarze (2) | zaloguj się, aby dodać komentarz

SPOTKANIE Z LETNIĄ PRZYRODĄ

piątek, 24 czerwca 2011 13:19

 

 

 

Spotkanie z letnią

przyrodą

 

 

 

Wierzcie mi, ja kocham swoje miasto,

Choć to nie polskie, i brzmi kanciasto,

I choć nie tu moja ojcowizna...

Ale tu jest mój dom, tu jest moja Ojczyzna.

 

 

 

 

 

 

W obramowaniu dębu starego,

Widać kawalątek miasta mojego.

Chyba nikt z Was nie zaprzeczy,

Że widoczek jest całkiem do rzeczy.

 

 

 

 

 

W cieniu dębu posiedzieć, przyjemność wielka,

Że trochę wysoko, to nic... to bagatelka!

Nachapać się można jego pozytywnej energii,

I pozbyć się dokuczliwej „Heuschnupfen Alergie”.

 

 

 

 

 

 


Kwiatuszki bodziszka łąkowego,

Spoglądają w obiektyw aparaciku mojego,

Co rusz oczka do mnie puszczają,

I jeden po drugim wdzięczne pozy przybierają.

 

 

 

 

 

 

Oooo...! A to co takiego?

Pojęcia nie mam nijakiego...

Ogromniaste to takie niczym drzewo,

Porusza liśćmi, raz w prawo, raz w lewo.

 

 

 

 

 

Bodziszek czerwony przy polanie rośnie,

Do wiatru ustawia listki i tańczy radośnie.

Ech, ty bodziszku, dziwnie się nazywasz,

Czerwony nie jesteś, a każesz się tak nazywać.

 

 

 

  

 

Ojejejejej...! A cóż to takiego?

Czyżby to był barszcz Sosnowskiego?

Lepiej roślinę omijać szerokim łukiem,

Każdy wie dlaczego, chyba że jest nieukiem.

 


 


 

W spróchniałym pieńku drzewa,

Wre praca... nikt nie ziewa...

To rój mrówek buduje sobie mrowisko.

Lepiej im nie przeszkadzać, i nie podchodzić blisko.

 

 

 

 

  

 

Ślimak, ślimak, wystaw rogi,

Dam ci sera na pierogi...!

Nie chcesz? Twoja sprawa,

Pewnie nie dla ciebie taka strawa.

 

 

 

  

 

A co ty tam ślimaczku pałaszujesz?

Aha, ty nie pałaszujesz, ty tylko smakujesz.

Ślimaczek wie, co dobre dla niego,

I za nic - na ser  - nie zamieni tego.

 

 

 

  

 

Motylek malutki w kolorze czerwieni,

W promieniach słoneczka cudnie się mieni.

Ojej, motylku, ale masz dreszcze...

Poczekaj, nie odfruwaj, uwiecznię cię jeszcze!

 




komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 29 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  806 592  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O mnie

Piszę, rozkoszuję się przyrodą, zażywając ruchu na jej łonie oraz fotografując ją... a potem znów piszę. W międzyczasie robię też wiele innych, jak mniemam, pożytecznych rzeczy. Lubię żyć aktywnie oraz w miarę moich możliwości, pomagać ludziom. Nie wiem, co to nuda. Dużo się uczę, a uczę się przede wszystkim siebie, aby swoją zdolność bycia szczęśliwym, móc rozwijać jeszcze bardziej… dla siebie, dla innych.

O moim bloogu

Halina Krüsch Czopowik

Facebook i Google

Wszystkie teksty oraz zdjęcia tutaj opublikowane są mojego autorstwa, stanowią moją własność i są prawnie chronione. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie. (Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dn. 4.02.1994 r., nr 24, poz. 83). Rozpowszechnianie materiałów z mojego bloga jest dozwolone wyłącznie za moją zgodą. Nadmieniam, że często ją daję, jak ktoś o nią prosi. 

O czym tutaj piszę?

Mieszkam poza granicami Kraju już ponad 25 lat, dlatego opisywane tutaj moje spostrzeżenia z dnia codziennego, to niejako konfrontacja życia w Polsce z życiem w Niemczech, i na odwrót. Konfrontacja, która potrafi czasami zadziwić, czasami zdenerwować, czasami wręcz bawić i śmieszyć.

Publikuję tu także swoje wspomnienia, teksty epistolarne oraz fragmenty twórczości, i tej już wydanej, i tej, która czeka na wydanie.

 

5 - Bajkopisarka z pierwszym krytykiem i z postaciami z jej pierwszej baj ki.jpg

Bajkopisarka Halszka z pierwszym krytykiem i postaciami z jej bajki "Deszczowa przygoda". 

Zdjęcie z artykułu "Marzenie o bajkach" w Czasopiśmie "Samo Życie"

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 806592
Wpisy
  • liczba: 738
  • komentarze: 10335
Galerie
  • liczba zdjęć: 887
  • komentarze: 231
Punkty konkursowe: 5367
Bloog istnieje od: 2897 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to