Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 896 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Chodź, pokażę Ci mój świat

wtorek, 01 lipca 2014 11:38

========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

-------------------------------------------------------------

 

 

 

Chodź,

pokażę Ci mój świat

 

 

 PC170007.JPG

 

 

Pewnie już nieraz wspominałam, że uwielbiam fantazjować. Mam tak od dziecka. A że mam bujną wyobraźnię, przychodzi mi to z łatwością. Dzisiaj także oddałam się przyjemnemu fantazjowaniu i… przemalowałam otaczający mnie świat. 

 

 

No i jak tu nie fantazjować, skoro "napromieniowana" jestem odgórne? ;)

 

 

PICT0108.JPG

 

 

 

Zapraszam na moje poletko fantazji i wyobraźni na moim blogu fotograficznym...

 

P6160068.jpg

 

 

Aby tam wejść, wystarczy kliknąć w powyższy obrazek.

 

 

 

***

 

ZAPRASZAM

 

na mój blog fotograficzny:

 

Na cętce źrenicy i w obiektywie > link

 



komentarze (15) | zaloguj się, aby dodać komentarz

ZABAWA W GABINECIE LEKARSKIM

sobota, 22 lutego 2014 23:14

 

Zabawa

w gabinecie lekarskim

(z cyklu: fotofantasmagorie)

 

 

 1 P2090059.jpg

 

 

Byłam u lekarza laryngologa. Miałam umówioną wizytę. Nie, nie byłam chora, celem kontroli tylko. Po zameldowaniu się w rejestracji, przeszłam do poczekalni, gdzie siedziało już 5 pacjentów. Zmartwiłam się. Pomyślałam, że zanosi się na dłuższe czekanie, a ja czekania strasznie nie lubię. Wręcz chora się robię, kiedy muszę tracić czas na czekanie. Spokojnie wytrzymuję jakieś pół godziny, potem zaczynam się już niecierpliwić, i, albo idę do rejestracji się przypomnieć, albo, kiedy czekanie nadal się przedłuża, idę po prostu do domu. Lekarze, z których porad korzystam niemalże 20 lat, już mnie znają względem braku cierpliwości na czekanie i zazwyczaj przyjmowana jestem o umówionej godzinie. Tym razem jednak zanosiło się na czekanie, i to dłuższe. Te 5 osób świadczyło o tym. A ja, pech chciał jeszcze, zapomniałam wziąć z domu książkę do czytania.

 

W poczekalni czasopism od groma, to coś tam poczytałam. Posiedziałam jakieś 15 min., kiedy, ku mojemu ogromnemu zadowoleniu, zostałam przez pielęgniarkę poproszona do gabinetu lekarskiego. Zerwałam się z siedzenia, i wesoło z nią rozmawiając, pomaszerowałam do jednego z gabinetów laryngologa. W gabinecie rozsiadłam się w fotelu i czekałam na wejście pana doktora. W końcu mi cierpliwości brakło, bo minęło kolejne 15 min. a doktora ani widu, ani słychu. Zaczęłam rozglądać się po gabinecie. Wtedy usłyszałam dobiegający przez okno gwar bawiących się dzieci. Podeszłam do okna i otworzyłam je.

 

2 PB180084.JPG

 

Z przyjemnością chwilę przyglądałam się radośnie bawiącym się dzieciakom. Potem je obfotografowałam (aparat fotograficzny zawsze przy sobie mam), okolice także, bo widok z 2 piętra na miasto był imponujący.

 

3 PB180068.JPG 

4 PB180065.JPG

 

Wreszcie zamknęłam okno, gdyż mimo słońca, było zimno, do tego zaczął wiać przenikliwy wiatr. Wróciłam z powrotem na fotel. Rozglądnęłam się po ścianach gabinetu i obfotografowałam wszystkie obrazki tam wiszące, zmieniając je oczywiście wg własnej fantazji… Oto jeden z nich:

 5 PB180075.JPG

 

Lekarza nadal nie było. Zaczęłam się wkurzać, ponieważ kolejne 15 minut minęło. No to żeby się całkiem nie wkurzyć, a co gorsza, nie nudzić, szukałam dalszego zajęcia. Zaczęłam przyglądać się swoim nogom w promieniach słońca. Promienie prześwitywały przez zasłonę w oknie i tworzyły nawet fajną kompozycję z moimi nogami. Puściłam wodze fantazji… i znów na chwilę „odpłynęłam w abstrakcję”, zapominając tym samym, że czekam na lekarza. ;)

 

Gdzie byłam, co robiłam, i co widziałam, nie zdradzę, ale przyznam, że całkiem fajnie się bawiłam. A oto i wizualne efekty mojej zabawy:

 

6 PB180079 a.jpg

  

 

7 PB180081 a.jpg

 

 

9 PB180083 a.jpg

 

 11 PB180086 a.jpg

 

 

10 PB180081 a.jpg

 

W końcu moje nogi mnie znudziły. Zaczęłam patrzeć w sufit. Był nieskazitelnie biały. Ale przecież biel może być też i kolorowa… Nie?! W wyobraźni może. ;)

 13 PB180085 a.jpg

 

A kiedy i sufit przestał mnie bawić, zaczęłam „wspinać się po schodkach stojących przy lekarskiej kozetce.

 

14 PB180087 a.jpg

 

 

Wspinałam się po stopniach, fantazjując przy tym do woli, kiedy nagle drzwi się otworzyły i z szerokim uśmiechem wszedł pan doktor. Byłam bardzo zaskoczona jego widokiem, ale odpowiedziałam mu równie szerokim uśmiechem. Niech sobie nie myśli, że czekaniem na niego jestem zniecierpliwiona, albo, co gorsza, znudzona. ;)

 

Kiedy wróciłam do domu i pokazałam Córce moje „dzieła” z gabinetu lekarskiego, zaśmiała się i powiedziała:

 

- Dobrze, że to twoje czekanie na lekarza miało miejsce w Niemczech, a nie w Polsce, bo Andy Warhol, gdzieś tam w zaświatach, mógłby się poczuć  poważnie zagrożony.

 

 

 

 ==========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

---------------------------------------------------------

ZAPRASZAM

na mój drugi blog:

http://PhotoHalszka.bloog.pl/

 

Ostatnie 2 wpisy:

 

 "Koty mnie lubią"

"Maki - romantyczne kwiaty"

 

1 P2080066.JPG   1 P5230318.JPG  

 

(klikaj w miniaturki)

 

 ==========================================================



komentarze (12) | zaloguj się, aby dodać komentarz

CZAS na SYLWESTRA i PRZYWITANIE NOWEGO 2014 ROKU

poniedziałek, 30 grudnia 2013 9:23

 ===========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

---------------------------------------------------------

ZAPRASZAM

na mój drugi blog:

http://PhotoHalszka.bloog.pl/

 

Ostatnie 2 wpisy:

 

"Kwiaty leśne"

"Uroki zimy w promieniach zachodzącego słońca"

 

1 P5270051.JPG       1 PC120092.jpg      

 

(klikaj w miniaturki) 

 ===========================================================

 

 

 

Czas na Sylwestra

i przywitanie Nowego 2014 Roku

 

 

Ostatnie momenty starego roku a mnie znów na fantazjowanie wzięło. Tym razem, czas ten, jakoś w ognistych kolorach widzę. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że to bardzo MAGICZNE KOLORY?

 

Cały Świat (okay, prawie cały) świętuje pożegnanie starego roku i przywitanie nowego. Ja też świętuję. Po swojemu. Ale bez żadnych wariacji i wybuchów. ;)

 

Nie będę jednak dzisiaj przynudzać moimi sposobami świętowania i krytykowaniem sposobów innych. Każdy ma prawo mieć swoje… byleby nie były głupie, chamskie, brutalne, niebezpieczne.

 

 

Dzisiaj, niechaj radość zagości w sercu każdego człowieka na świecie.

Dzisiaj, niechaj nadzieja na lepsze jutro wypełni serca nasze.

Dzisiaj, niechaj wiara w drugiego człowieka  przywrócona nam zostanie. 

Dzisiaj, niechaj poszanowanie drugiego człowieka stanie się faktem, bez  

            względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, pochodzenia narodowe,

            społeczne, sytuacją majątkową, poglądy polityczne, i religię, albo jej 

            brak.

 

Dzisiaj, niechaj zapanuje pokój na całym świecie… i niechaj trwa!

 

 

Tego życzę wszystkim ludziom na całym Świecie… Do Siego Roku!


1 PC240113 2.jpg

 

 

Niech Nowy 2014 Rok będzie dla nas szczęśliwy,

radosny i zdrowy.

 

Happy New Year!

Glückliches Neues Jar!

Bonne Année!

Gott Nytt År!

Buon Anno!

С Новым Годом!

З НовимPоком!

 

 

2 PC170120 2.jpg

 

I jeszcze jedne życzenia, specjalne dla moich Czytelników:

 

3 PC170122 2.jpg

 

 

 

***

 

- To ja, Aramis. Czyż nie wyglądam pięknie?

 

PC240071.JPG 

- Zbliża się Sylwester, dlatego taki wystrojony jestem. Ja bardzo się cieszę, kiedy ludzie są radośni i bawią się, bawię się wtedy z nimi… tylko… tylko tych wybuchów i fajerwerków bardzo się boję.

 

 

Pamiętajmy o zwierzętach, one ciężko przeżywają noworoczną strzelaninę. Chrońmy je!

 

 

 ***

 

Dopisek z dnia 1 stycznia 2014 roku:

 

 

Anno Domini 2014

 

To mamy już Nowy Rok. Czy tupot białych mew także? E tam, ważne, że innych białych zwierzątek przed oczyma nie mamy… tych takich malutkich, puszystych. ;)

 

Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Już skoro świt witaliśmy z Aramisem nowy poranek, Nowego Roku. Wszędzie czuć jeszcze siarkę po nocnej strzelaninie. Na szczęście ludzie tutaj coraz krócej strzelają na wiwat. Kiedyś ponad godzinę, ostatnie lata już tylko 40 min., a tym razem zaledwie 20 min. I bardzo dobrze. Rozsądek bierze górę. Oby tak dalej!

 

Za chwilę będę dalej świętować. Tym razem urodziny mojego najmłodszego Wnuczka. Fajny nam prezent noworoczny zrobił, prawda? Nie dość, że w Nowy Rok przyszedł na świat, to jeszcze w niedzielę… tak samo zresztą jak jego babcia Halszka. Tyle że babcia ma urodziny dokładnie pół roku później, 1 lipca. ;)

 

 

Fotki z mojej noworocznej wędrówki o wschodzie słońca, można oglądnąć > tutaj,

a z wędrówki o zachodzie słońca  > tutaj. 



komentarze (11) | zaloguj się, aby dodać komentarz

FOTOFANTASMAGORIE HALSZKI - część III

sobota, 07 września 2013 23:00

===========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii (<kliknij)

-----------------------------------------------------------

 

 

 

Moje

fotofantasmagorie

część - III

 

Część - I znajduje się > tutaj. Część II > tutaj.

Pozostałe fotki znajdują się w Galerii Zdjęć w kategorii: "Paletko wyobraźni i fantazji"

 

 

 

Znów trochę pomarzyłam, trochę się pobawiłam i z różnych fotek różne różności wymyśliłam. ;) Jakie różności? Chętnie pokażę, bo wszystkich Gości sympatią darzę. Są kolorowe, bo kolory lubię, w kolorach moje życie, w kolorach się nie gubię.

 

A dla tych, co cierpliwość mieć będą moje dzisiejsze fantasmagorie oglądnąć do końca, ofiaruję pięknego tulipanka z mojego ogródka... Na końcu oczywiście.

 

 

 

Mój mały świat

przez fantasmagoryczne soczewki widziany


 

19 PB180020.JPG

 

 

1 P5270051.jpg

 

 

2 P8110076 1.jpg

 

 

3 P8070009.JPG

 

 

4 P1040006.JPG

 

 

5 P1150009.JPG

 

 

6 P1050010.JPG

 

 

7 P1140118.JPG

 

 

8 P8080038.JPG

 

 

9 P1150013.JPG

 

 

10 P7110053.JPG

 

 

11 P7290003.JPG

 

 

12 P3280029.JPG

 

 

13 P9030004.JPG

 

 

14 PB150047.JPG

 

 

15 PB150076.JPG

 

 

16 PB150063.JPG

 

 

17 PC170029.JPG

 

 

18 P6210053.JPG

 

 

 

A oto i obiecany tulipanek, dla tych, co cierpliwość mieli oglądnąć moje dzisiejsze fantasmagorie.

 

20 P1130111.JPG 

 

Miłego dnia Wszystkim życzę!

 



komentarze (10) | zaloguj się, aby dodać komentarz

FOTOFANTASMAGORIE HALSZKI - cz. II

piątek, 02 sierpnia 2013 7:23

 

===========================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii(<kliknij)

-----------------------------------------------------------

 

 

Moje

fotofantasmagorie

Część - II

 

 

Część - I znajduje się > tutaj.

Pozostałe fotki z tego cyklu znajdują się w Galerii Zdjęć pod nazwą: "Paletko wyobraźni i fantazji"

 

 

 

Znów trochę pomarzyłam, trochę się pobawiłam i z różnych fotek różne różności wymyśliłam ;) Jakie różności? Chętnie pokażę, bo wszystkich Gości sympatią darzę. Są kolorowe, bo kolory lubię, w kolorach moje życie, w kolorach się nie gubię ;)

 

A dla tych, co cierpliwość mieć będą moje dzisiejsze fotofantasmagorie oglądnąć do końca, ofiaruję piękną różyczkę... Na końcu oczywiście.

 

 

 

1 P4080263.JPG

 

 

 

2 P6190009.jpg

 

 

 

3 P4080265 2.jpg

 

 

 

4 P6190014.jpg

 

 

 

5 P1070013.JPG

 

 

 

1a PC120092.jpg

 

 

 

6 P6220056.JPG

 

 

 

7 P2270015 2.jpg

 

 

 

7a P7220003.jpg

 

 

 

8 P7130115.JPG

 

 

 5a P7150011.JPG

 

 

 

9 P5140106.jpg

 

 

 

10 P2100027.JPG

 

 

 

12 PB260005.JPG

 

 

 

11 P6290058.JPG

 

 

 

13 P6290066.JPG

 

 

 

14 P7060008.JPG

 

 

 

15 P7130119.jpg

 

 

 

16 P6190009.jpg

 

 

Wyobraźnia to najlepsze co może się człowiekowi przytrafić.

A jak się już przytrafi, warto się nią posługiwać w każdej sferze życia. Życie stanie się lżejsze i… piękniejsze.

 

 

Wyobraźnia, na szczęście, nie ma ograniczeń. W odróżnieniu o logiki. Bo logika, jak mawiał Alfred Einstein, może nas zap­ro­wadzić tylko z pun­ku A do pun­ktu B, ale już wyob­raźnia - zapro­wadzi nas wszędzie… Ot co!

 

Zaraz, a fantazja? To gdzie fantazja może nas zaprowadzić?... Ha, aż strach pomyśleć gdzie ;)

 

Jaka jest więc różnica między wyobraźnią a fantazją? Ano taka, że wyobrażenia są prawdopodobne. Fantazje zaś są nieprawdopodobne. I kiedy wyobraźnia jest logiczna, to fantazja jest nieograniczona logiką.

 

Jednym słowem, wyobraźnia i jej przyjaciółka fantazja są wspaniałymi zdolnościami. Obie czynią nasze życie ciekawszym, pełniejszym i z pewnością dużo piękniejszym.

 

Fantastyczne wizje i myśli mogą mieć tylko osoby wrażliwe, z bogatą wyobraźnią (ha, pewnie jeszcze i inne ;)… o takich jednak nie warto wspominać), a cechami tymi obdarzone są od urodzenia. Mają je w genach zapisane. Osoby takie potrafią wyobrażać sobie, widzieć, malować obrazy, a także mieć myśli, jakich nikt inny nie wymyśli. Ani też im nie zaprzeczy. To zrozumiałe. No bo jakże zaprzeczać czemuś, czego się nie zna? Czemuś, co jest wytworem myśli jednego człowieka. Człowieka, któremu czasami też i samemu trudno pogodzić się z tym - co sam wymyślił ;)

 

 

A oto i obiecana różyczka, dla tych, co mieli cierpliwość oglądnąć moje dzisiejsze fotofantasmagorie.

 

 17 P6290041.JPG

 

 

Miłego dnia Wszystkim życzę oraz wspaniałych

i niezapomnianych wakacji!

 



komentarze (18) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  813 698  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O mnie

Piszę, rozkoszuję się przyrodą, zażywając ruchu na jej łonie oraz fotografując ją... a potem znów piszę. W międzyczasie robię też wiele innych, jak mniemam, pożytecznych rzeczy. Lubię żyć aktywnie oraz w miarę moich możliwości, pomagać ludziom. Nie wiem, co to nuda. Dużo się uczę, a uczę się przede wszystkim siebie, aby swoją zdolność bycia szczęśliwym, móc rozwijać jeszcze bardziej… dla siebie, dla innych.

O moim bloogu

Halina Krüsch Czopowik

Facebook i Google

Wszystkie teksty oraz zdjęcia tutaj opublikowane są mojego autorstwa, stanowią moją własność i są prawnie chronione. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie. (Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dn. 4.02.1994 r., nr 24, poz. 83). Rozpowszechnianie materiałów z mojego bloga jest dozwolone wyłącznie za moją zgodą. Nadmieniam, że często ją daję, jak ktoś o nią prosi. 

O czym tutaj piszę?

Mieszkam poza granicami Kraju już ponad 25 lat, dlatego opisywane tutaj moje spostrzeżenia z dnia codziennego, to niejako konfrontacja życia w Polsce z życiem w Niemczech, i na odwrót. Konfrontacja, która potrafi czasami zadziwić, czasami zdenerwować, czasami wręcz bawić i śmieszyć.

Publikuję tu także swoje wspomnienia, teksty epistolarne oraz fragmenty twórczości, i tej już wydanej, i tej, która czeka na wydanie.

 

5 - Bajkopisarka z pierwszym krytykiem i z postaciami z jej pierwszej baj ki.jpg

Bajkopisarka Halszka z pierwszym krytykiem i postaciami z jej bajki "Deszczowa przygoda". 

Zdjęcie z artykułu "Marzenie o bajkach" w Czasopiśmie "Samo Życie"

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 813698
Wpisy
  • liczba: 738
  • komentarze: 10335
Galerie
  • liczba zdjęć: 887
  • komentarze: 231
Punkty konkursowe: 5367
Bloog istnieje od: 2983 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to