Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 255 059 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


ZIMO, BIAŁA ZIMO, TRWAJ, BOŚ PIĘKNA, CZYSTA I RADOSNA

środa, 30 stycznia 2013 22:24

 

================================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii(<kliknij)

----------------------------------------------------------------

 

 

Zimo, biała zimo, trwaj,

boś piękna, czysta i radosna

 

 

 

 

 

Biała zima potrafi być taka piękna. Pachnąca. Rześka. Czysta. Pewnie to też dzięki niej człowiek akurat biel wybrał za symbol czystości, niewinności, odnowy, odrodzenia, doskonałości, rozumu, pokoju, radości, szczęścia.   

 

Trudno mi zrozumieć, dlaczego zima niektórym ludziom się nie podoba, a niektórzy wręcz psioczą na nią nieustannie. Owszem, rozumiem, że nie każdy może ją lubić - jako porę roku (z różnych powodów, szczególnie zdrowotnych), i nawet to, że ona może się komuś nie podobać przez okno, zwłaszcza w mieście, ale żeby się tak całkiem nie podobała? Nie, tego nie rozumiem.

 

Myślę jednak, że to tylko kwestia braku możliwości bezpośredniego z zimą kontaktu. Bo gdyby taki jeden z drugim na zimę psioczący miał możliwość częstego przebywania na łonie zimowej natury, z pewnością wnet by spostrzegł, że zima potrafi być piękna. Potrafi zachwycić. Potrafi oczarować. Nie może się nie podobać. Zdrowemu człowiekowi szczególnie... nie może.

 

A już na pewno nie mogą się nie podobać obrazki zimy, zwłaszcza tej śnieżnobiałej, na tle błękitnego nieba. Nawet tym, którzy zimy totalnie nie lubią (nie, bo nie!), a tylko widzą ją na różnych fotkach, widokówkach, czy też monitorze komputera. Nie, obrazki zimy nie mogą się nie podobać. Z pewnością nie… Tak mi się wydaje ;)

 

 

Zapraszam do obejrzenia moich zimowych obrazków...

I tych z zimą śnieżnobiałą, i tych z zimą bez śniegu

- dla porównania.

  

(zdjęcia można powiększyć, klikając w każde z osobna)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



komentarze (5) | zaloguj się, aby dodać komentarz

JEMIOŁUSZKI NA JAŁOWCU - z cyklu: "Niezwykłość natury"

sobota, 26 stycznia 2013 20:04

 

Jemiołuszki na jałowcu

(z cyklu: "Niezwykłość natury")

 

 

 

 

Hihihi... z takim eleganckim czubem to pewnie jemiołuszek.

 

 

 

Jakie było moje zaskoczenie, kiedy dzisiaj podczas marszu z kijkami po lesie nagle nad swoją głową usłyszałam głośne i chóralne: „sri-cir, sri-cir, sri-cir!” Zatrzymałam się momentalnie, zadarłam głowę i popatrzyłam na koronę drzewa skąd dochodził ten głośny świergot ptaków. Zaśnieżone drzewo okazało się być jałowcem, a ptaszki go „okupujące”, to jemiołuszki. Ogromne stado jemiołuszek, pięknych, kolorowych. Niektóre były czubate inne nie. Choć to akurat zobaczyłam dopiero na ekranie monitora, kiedy wróciłam do domu.

 

Śliczne, wesołe ptaszki. Na mój widok najpierw się spłoszyły i uciekły na drugie drzewo, ale kiedy znieruchomiałam, po uprzednim wyciągnięciu aparatu fotograficznego z futerału i przygotowaniu do pstrykania, wszystkie wróciły z powrotem na jałowiec. Miałam więc okazję na dużym zoomie (z odległości może 30 m) trochę je obfotografować. I proszę bardzo, jak pięknie mi pozowały:

 

 

  (wszystkie zdjęcia można powiększyć, klikając w każde z osobna) 

 

 

 

 

Tak dużego stada jemiołuszek jeszcze tutaj nie widziałam.

Pewnie przyleciały z Syberii, bo tam strasznie mroźna

i śnieżna zima pozbawiła je możliwości zdobycia pożywienia.

 

 

 

Jemiołuszki, to ptaki wędrowne. Gnieżdżą się w lasach iglastych

i mieszanych od Skandynawii w Europie przez północną

Rosję, Syberię, a także na wschodzie Kanady.

 

 

 

Po okresie lęgowym jemiołuszki kierują się na południe, ale

w Środkowej i Zachodniej Europie zimują regularnie.

 

 


Europejskie populacje jemiołuszek zimową porą migrują w kierunku

południowo-zachodnim, do Francji i na Bałkany, ale jeśli na danym

terenie znajdą wystarczającą ilość pokarmu zatrzymują się

na dłużej i nie kontynuują wędrówki. Pewnie w tutejszych

lasach zostaną na dłużej, bo dorodnych jałowców tu mnóstwo.

 

 


Jemiołuszki to niezwykle pięknie ubarwioneptaki. Obie płci

ubarwione są jednakowo. Płeć można rozróżnić tylko z bliska.

Samiec ma bardziej rozległą i intensywniej czarną plamę na

podbródku, a na głowie wyraźny, długi, zaostrzony

i powiewny czub sięgający za potylicę. Kiedy jest

zaniepokojony pociesznie składa go i rozkłada.

 

 

 

Jemiołuszka jest jedynym europejskim ptakiem mającym na

końcach niektórych piór skrzydła specyficzne ozdoby.

Są to płaskie owalne płytki, wyglądające z daleka

jak kawałeczki kolorowego plastiku.

 

 

  

 

Dorosły samiec ma tych płytek więcej, są też większe i mają

intensywnie czerwony kolor. U samicy są one mniejsze i

jasnoczerwone, a u młodego ptaka jest ich mniej,

są małe i jasnoróżowe.

 

 

 

 

Jemiołuszki żyją w stadzie. W mniejszym - kilkadziesiąt

osobników, lub większym - kilkaset. Rzadko spotyka się

samotną jemiołuszkę.

 

 

 

W niektórych latach zdarza się, że jemiołuszki pojawiają się

w Europie masowo, w kilkutysięcznych stadach, Dzieje się

tak ze względu na ostre zimy na północy i brak pożywienia.

Czasami wynika to też z przegęszczenia lokalnych populacji.

 

 

 

 

Nie mogłam się napatrzeć na te wesołe, ruchliwe ptaszki. Stałam

i stałam, co rusz pstrykając im zdjęcia, a one skakały z gałązki

na gałązkę… Tu skubnęły czarny owoc (tzw. szyszkojagodę),

tam skubnęły, szybko połknęły… i fruuu na drugą gałązkę

pofrunęły, by tam znów skubnąć kolejny owoc. A jak pięknie

przy tym świergoliły: „sri-cir, sri-cir, sri-cir!”

 

 

 

Jałowców u nas mnóstwo. Są dorodne i dorodne mają

owoce - szyszkojagody.

 

 

 

 

Jemiołuszki mają się czym pożywiać. Pewnie zostaną tu na dłużej.

To miło!

 

 

 

***

 

 

Danusiu, specjalnie dla Ciebie:

 

 

 Nie, nie muszę grubodzioba w necie szukać, bo często bywa u mnie w ogrodzie.

Oto i on - widziany z okna mojej sypialni:

 

 

Grubodziób

 

 

  

 

A ten śliczny ptaszek z żółtym, szpiczastym dziobem, który cały rok przesiaduje u mnie w ogrodzie, jak i wielu jego towarzyszy, to:

 

 

Kos

 

 



komentarze (13) | zaloguj się, aby dodać komentarz

WRAŻLIWOŚĆ TO BŁOGOSŁAWIEŃSTWO CZY PRZEKLEŃSTWO?

piątek, 25 stycznia 2013 15:43

================================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii(<kliknij)

----------------------------------------------------------------

 

 

 

Wrażliwość

to błogosławieństwo czy przekleństwo?

 

 

 

 

 

 

W odpowiedzi na tak postawione pytanie zapewne wielu z nas bez większego zastanowienia odpowie, że może być jednym i drugim. Bo też taka jest prawda. Wrażliwość ma dwa oblicza.

 

Wrażliwość jest błogosławieństwem, ponieważ osoby nią obdarzone mają bardzo bogaty świat wewnętrzny. Potrafią odczuwać bodźce wszystkimi zmysłami, które dla innych mogłyby zupełnie nie istnieć. Potrafią zauważać wiele pięknych rzeczy, obok których inni przechodzą obojętnie. Potrafią zachwycać się przyrodą i w każdym niemalże jej elemencie dostrzegać wielkie bogactwo. Ba, w każdym nawet detalu otaczającego świata widzą jego głębię i wychwytują płynące w ich kierunku dźwięki. Wiele pięknych wrażeń czerpią również z ciszy. Także zapachami potrafią się delektować. Zapamiętują je na całe życie. Mają dużą zdolność do empatii, do uczuciowego utożsamiania się z drugim człowiekiem. To dzięki swojej wrażliwości doskonale rozumieją stany emocjonalne innych.

 

Wrażliwość potrafi być też niestety przekleństwem. Osoby wrażliwe są wewnętrznie skomplikowane, dlatego często niezrozumiałe dla otoczenia. Bywa więc tak, że za swoją wrażliwość płacą wysoką cenę, cenę wyobcowania, czasem nawet odrzucenia i samotności. Są też bardziej podatne na depresje. Za to są jak papierek lakmusowy, szybko wyczuwają sytuacje, w jakiej się znaleźli. Rozumieją świat jak mało kto, gdyż potrafią odbierać go całościowo - całą gamą wyostrzonych zmysłów. Ale to zrozumienie może być czasem przekleństwem także, bo czasami, zwłaszcza ostatnio - w tym jakże zwariowanym świecie - lepiej byłoby wielu rzeczy nie wiedzieć, lepiej nie rozumieć.

 

Wrażliwość często też kojarzy nam się ze słabością. Kogoś wrażliwego bardzo łatwo zranić, dotknąć. Bywa, że wrażliwość jest jak piętno, utrudnia życie, utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie. Bo też ludzie, to w większości bezwrażliwcy. Niektórzy zatruci wręcz jadem nienawiści.

 

Osoby wrażliwe narażone są na wiele przykrości ze strony złych ludzi. By życie nie sprawiało im nieustannego bólu, muszą nauczyć się żyć z takimi trudnościami. Muszą utworzyć rodzaj pancerza, by chronić w sobie to co delikatne i podatne na ciosy… I nie poddawać się. Warto pozostać sobą, wrażliwym człowiekiem. Wrażliwość, to bogactwo, to wrota do piękna i miłości.

 

Wrażliwi potrafią pięknie żyć. Wielu z nich to bardzo płodni artyści. To dzięki swojemu wyjątkowemu spojrzeniu i rozumieniu świata mają tak ogromny potencjał. Potrafią w umiejętny sposób przelewać własne myśli na papier czy też płótno.

 

Wrażliwość, to sposób w jaki reagujemy na świat i w jaki odbieramy samych siebie i innych. Wrażliwość działa w różnych obszarach, bo też wrażliwym  można być na różne zjawiska, i to na każde inaczej. W zależności od osobistego poziomu wrażliwości i umiejętności skojarzeń. Są osoby, które wrażliwe są na wiele zjawisk, ale są też takie, których wrażliwość skupia się na bardzo wąskim obszarze. Na przykład: ktoś jest wrażliwy na piękno muzyki i wzrusza się na każdy jej dźwięk, ale bólu drugiego człowieka nie dostrzega, przechodzi obok niego obojętnie.

 

Osoby wrażliwe mają duże poczucie humoru. Ich humor łączy się zawsze z twórczością i otwartością, ze skojarzeniami, którymi rozbawić potrafią niemalże każdego. Są także perfekcjonistami, co nie zawsze jednak jest cechą pozytywną. Niekiedy bywa bardzo negatywną.

   

Niektóre wrażliwe osoby potrafią być bardzo upierdliwe*.To wynika z ich perfekcjonizmu. Niestety, w tym przypadku jako cechy negatywnej. Dzieje się to wtedy, kiedy taki jeden z drugim „wrażliwy perfekcjonista” niestrudzenie dąży do zaplanowania celu idealnego, i nie bacząc na zdanie innych, upierdliwie (albo jak to woli: nachalnie) narzuca im ten swój plan i sposób jego realizacji. Takie osoby nie są lubiane. Otoczenie je unika… i prędzej czy później, pozostają same na placu boju... (A place są różne :))

 

Ludzie wrażliwi potrafią kochać mocno i szczerze. W życiu bardzo ważna dla nich jest rodzina. Są dobrymi przyjaciółmi, są serdeczni. Nie ranią, są empatykami. Żyją świadomie i dojrzale. Wiedzą więcej niż inni, gdyż chłoną świat wszystkimi zmysłami, i nieustająco żądni wiedzy.

 

 

Każda osoba, którą cechuje duża wrażliwość, powinna raz na zawsze wyzbyć się przekonania, że jest to jej wadą. Wrażliwość, to ogromna wartość, a osoby nią obdarzone - wyjątkowe… To wybrańcy losu.

 

 

*upierdliwy - (wg sł.) - nachalny, namolny, natrętny, natarczywy

 

 

 

 

****************************************

 

Impresja dnia

 

 

 

 

Wrażliwość jest najwspanialszą cechą,

jaką człowiek został obdarzony…

Pozwala świat widzieć piękniejszym,

 życie czyni bogatszym.

 

 

****************************************

 

 

DODATEK

z dnia: 26.01.2013.

 

 

Jakie było moje zaskoczenie, kiedy dzisiaj podczas marszu z kijkami po lesie nagle nad swoją głową usłyszałam głośne i chóralne: „sri-cir, sri-cir, sri-cir!” Zatrzymałam się momentalnie, zadarłam głowę i popatrzyłam na koronę drzewa skąd dochodził ten głośny świergot ptaków... I co zobaczyłam?

 

Zapraszam do obejrzenia mojej galerii!

 

Oto link: "Jemiołuszki na jałowcu" (<kliknij, jeśli masz ochotę)

 

 

 

 

Hihihi... z takim eleganckim czubem to pewnie jemiołuszek.



komentarze (37) | zaloguj się, aby dodać komentarz

ZIMA ARTYSTKA MALUJE BIAŁĄ FARBĄ

niedziela, 20 stycznia 2013 11:40

 

================================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii(<kliknij)

----------------------------------------------------------------

 

 

Zima Artystka

maluje białą farbą

 

 

 

    W sobotni poranek było u nas biało i mroźnie. Niebo zachmurzone, ołowiane, ale widoki były cudowne. To jest kotlina, często w nocy pojawiają się gęste mgły radiacyjne osadzające szadź. Rano w lesie jak w bajce, ba, jak w królestwie Królowej Śniegu.

 

 

 

Tym razem Zima Artystka postarała się szczególnie

i pomalowała świat białą farbą z dodatkiem

szadzi i szronu

  (zdjęcia można powiększyć, klikając w każde z osobna)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 ***

Pani Zima bardzo się dziś starała

i od rana do wieczora nic tylko malowała...

 

 

 

 

Malowała i malowała... i proszę bardzo:

jak bajecznie świat pomalowała!

 

 

 

 

 

***

Piękna pogoda jest dziś na dworze.

Trudno więc nie być w dobrym humorze.

Śniegiem prószyło przez całą noc...

Białego puchu na dworze moc.

 

  ***

Hu-hu-ha! Zima nie jest zła!

Choć nas szczypie w nosy, w uszy,

Choć nam śniegiem w oczy prószy...

Niechaj zima ta - jak najdłużej trwa!

 

Hu-hu-ha! Zima - nigdy - nie jest zła!

Radości przecież nie szczędzi nikomu,

Wystarczy do niej wyjść tylko z domu,

I...? Niechaj zima ta - jak najdłużej trwa!



komentarze (15) | zaloguj się, aby dodać komentarz

CO TO JEST SUKCES?

środa, 16 stycznia 2013 13:18

 

================================================================

WYKAZ

wszystkich moich tekstów opublikowanych na blogu

i zalinkowanych - wg kategorii(<kliknij)

----------------------------------------------------------------

 

 

 

Co to jest sukces?

 

 

 

 

 

 

Sukces to nie zawsze to, co widzisz

Success it`s not always what you see

Erfolgist es nicht immer, was du siehst

 

 

 

    Sukces, według definicji, to działanie na najwyższym poziomie możliwości człowieka w kierunku spełnienia jego marzeń i pragnień przy jednoczesnym zachowaniu równowagi pomiędzy wszystkimi płaszczyznami jego życia.

     O sukcesie mówimy wtedy, kiedy jest on stanem zamierzonym i zrealizowanym w przeciągu określonego czasu. Jednakże w odniesieniu do każdego człowieka - sukces postrzegany jest inaczej. I kiedy dla jednych sukcesem jest na przykład: zrobienie kariery, zdobycie władzy, sławy, majątku, wysokiej pozycji, to dla drugich z kolei: zrealizowanie planów związanych z rodziną, dziećmi, zdrowiem, zdobywaniem wiedzy, czy też konkretnych umiejętności, lub spełnienie marzeń związanych np. ze sportem, muzyką, podróżami, zwiedzaniem świata, itp.  

    Sukces jest więc pojęciem względnym i subiektywnym. Kiedy człowiek osiąga sukces? Człowiek osiąga sukces wtedy, kiedy spełniają się wszystkie jego oczekiwania. Każdy z nas jest inny, ma inne potrzeby, wyznaje inne wartości, dlatego też każdy z nas ma inne wyznaczniki sukcesu i inne oczekiwania. I może tak być, że kiedy jedni są przekonani, iż osiągnęli sukces, inni mają ich za nieudaczników. Podobnie może być w sytuacji odwrotnej. Kiedy jednym się wydaje, że nic im się nie udaje, że ponoszą porażkę za porażką, inni uważają ich za człowieka sukcesu. Bo w życiu, jak to w życiu, bywa różnie. Ktoś może odnosić duże sukcesy zawodowe i finansowe, ale na płaszczyźnie życia rodzinnego, czy chociażby towarzyskiego, ponosić porażkę. To jak jest wtedy postrzegany przez innych? Ano w oczach kolegów w pracy taki ktoś, to jest gość, czyli człowiek sukcesu, ale on sam - poza życiem zawodowym - czuć się nim niestety ni jak nie może.

    Żądni sukcesu ludzi szarpią się codziennie, napinają, walczą, aby zrealizować wyznaczone sobie cele, by spełnić swoje marzenia. Wielu z nich cierpi, gdy im to opornie idzie, wielu popada w frustracje, wielu wręcz w depresje.

    Czy to warto aż tak szargać swoje zdrowie? Czy nie lepiej - póki nie jest za późno - poprzeczkę sukcesu sobie nieco obniżyć?.... Bo czymże jest ten sukces, że jest aż tak bardzo przez wielu pożądany? Ano tym, co sobie sami wymyślimy, wytyczymy, i do głowy wpoimy. To czy nie byłoby lepiej wszystko sobie w głowie - w swoim centrum dowodzenia - tak poukładać, by zamiast pędzić w pogodni za sukcesem i uczestniczyć w coraz to nowych wyścigach  szczurów, żyć spokojnie? Może wystarczy tylko się nad sobą i swoim życiem głębiej zastanowić?... Może zapragniemy wtedy żyć mądrzej? Może wtedy spowolnimy swoje życie? Może zaczniemy sobie wtedy wyznaczać cele na miarę swoich możliwości i przestaniemy się oglądać za innymi - pędzącymi za sukcesem? Może zaczniemy wreszcie żyć w poczuciu spełnienia, szczęśliwi… i wolni jak ptak?... Może!



komentarze (12) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 29 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  806 548  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Piszę, rozkoszuję się przyrodą, zażywając ruchu na jej łonie oraz fotografując ją... a potem znów piszę. W międzyczasie robię też wiele innych, jak mniemam, pożytecznych rzeczy. Lubię żyć aktywnie oraz w miarę moich możliwości, pomagać ludziom. Nie wiem, co to nuda. Dużo się uczę, a uczę się przede wszystkim siebie, aby swoją zdolność bycia szczęśliwym, móc rozwijać jeszcze bardziej… dla siebie, dla innych.

O moim bloogu

Halina Krüsch Czopowik

Facebook i Google

Wszystkie teksty oraz zdjęcia tutaj opublikowane są mojego autorstwa, stanowią moją własność i są prawnie chronione. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie. (Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dn. 4.02.1994 r., nr 24, poz. 83). Rozpowszechnianie materiałów z mojego bloga jest dozwolone wyłącznie za moją zgodą. Nadmieniam, że często ją daję, jak ktoś o nią prosi. 

O czym tutaj piszę?

Mieszkam poza granicami Kraju już ponad 25 lat, dlatego opisywane tutaj moje spostrzeżenia z dnia codziennego, to niejako konfrontacja życia w Polsce z życiem w Niemczech, i na odwrót. Konfrontacja, która potrafi czasami zadziwić, czasami zdenerwować, czasami wręcz bawić i śmieszyć.

Publikuję tu także swoje wspomnienia, teksty epistolarne oraz fragmenty twórczości, i tej już wydanej, i tej, która czeka na wydanie.

 

5 - Bajkopisarka z pierwszym krytykiem i z postaciami z jej pierwszej baj ki.jpg

Bajkopisarka Halszka z pierwszym krytykiem i postaciami z jej bajki "Deszczowa przygoda". 

Zdjęcie z artykułu "Marzenie o bajkach" w Czasopiśmie "Samo Życie"

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 806548
Wpisy
  • liczba: 738
  • komentarze: 10335
Galerie
  • liczba zdjęć: 887
  • komentarze: 231
Punkty konkursowe: 5367
Bloog istnieje od: 2897 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to