Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 125 488 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

URODZENI W CZWARTEK SĄ PRACOWICI

poniedziałek, 15 sierpnia 2011 11:18
Skocz do komentarzy

 

 

 

Urodzeni w czwartek

są pracowici

 

 

 

    Pamiętam, że już w dzieciństwie takie określenie często słyszałam. Coś w tym jest. Tak myślę, bo moje dzieci są właśnie w czwartek urodzone, i pracowite są bardzo. Tzn., żeby nie było wątpliwości, ja je oboje w czwartki rodziłam.

    W ostatnią sobotę chciałam moim dzieciom zrobić niespodziankę i z rana nagotowałam duży garnek grochówki. Podzieliłam ją potem na dwa mniejsze garnki i ruszyłam najpierw do Syna (mieszka jakieś 200 m ode mnie), i proszę bardzo w jakiej „pracowitej” sytuacji go zastałam:


 

 

Syn nie spodziewając się mnie, na widok błysku flesza mojego aparatu, aż się wzdrygnął

 

 

    Zadowolona z pracy Syna, ruszyłam do Córki. A i ją zastałam w podobnej sytuacji. Proszę bardzo:

 

 

 

Córka nie inaczej, także się mnie nie spodziewała i także się wzdrygnęła na widok błysku flesza

 

 

 

    Mój Syn ma zdolności techniczne. Wszystko umie zamontować, zainstalować, naprawić. Sprzęt gospodarstwa domowego to dla niego pestka, także elektroniczny. Sam buduje komputery. Całej rodzince i znajomym naprawia auta. Naprawia także motory i rowery. I choć budowlanki nigdy się nie uczył, od podstaw wyremontował swój 3-piętrowy dom. Z zewnątrz ocieplił, otynkował, założył nowy dach z panelami słonecznymi, wewnątrz wyburzył ściany działowe, wybudował nowe, także nową ogromną łazienkę wybudował i wykafelkował, kuchnię nie inaczej, położył w pokojach parkiet, wybudował balkon i taras, a także nowy garaż. Zostało mu jeszcze tylko trzecie piętro do skończenia. Jest właśnie w trakcie budowy. Zdolne to moje Synczysko jak nie wiem co! Pamiętam, że jako dziecko, jeszcze w Polsce, przez swoich kolegów nazywany był: „Pomysłowym Dobromirem”. Już wtedy, jako 10-latek, o wiele lat starszym kolegom i ich rodzicom naprawiał rowery i motorowery (mopedy). W domu też wiele rzeczy potrafił mi naprawić. Nie zapomnę nigdy, jak raz, kiedy wróciłam z zakupów, zademonstrował mi dopiero co zrobiony przez siebie wentylator. Zrobił go mojej zepsutej sokowirówki. Miał wtedy 6-lat.

    Córka zaś maluje piękne obrazy, rysuje, czasami rzeźbi, zajmuje się grafiką komputerową i fotografią artystyczną. Niekiedy, jak ją uproszę, robi ilustracje do moich bajek. Robi też wspaniałe origami, restauruje stare meble, sama aranżuje i pielęgnuje swój ogromny ogród. A jak ją fantazja poniesie, to i ściany w domu artystycznie wymaluje.

    Ja z kolei w niedzielę urodzona jestem i takowych talentów niestety nie posiadam. Choć pracusiem też jestem... ale inaczej. W ogóle to ja jestem taki manualny antytalent. Hihihi...! z manualnych rzeczy najlepiej mi wychodzi... sprzątanie. Jak posprzątam, to mucha nie siada. Żadnego pyłku w żadnym kącie nikt nie uświadczy. Może nawet w białych rękawiczkach sprawdzać. Aaaa... jeszcze cosik trochę z kulinarnych zdolności mam. Dobre zupy umiem gotować. Moja starsza Wnuczka mówi nawet, że najlepsze na świecie. Ona wręcz przepada za moimi zupami. Moje niemiecko-francuskie drugie-dzieci (Synowa i Zięć) też bardzo lubią moje polskie zupy. Wszystkie. A najbardziej ogórkową, grochową i krupnik.

 

 

A oto jeszcze kilka fotek mojego

pracowitego Syna

 

  

Syn pracuje w okularach, ale nie są to jakieś tam szpanerskie okulary, to specjalne okulary chroniące oczy przed szkodliwym promieniowaniem laserowym

 

 

 

 

 

To właśnie to urządzenie laserowe (coś w rodzaju poziomicy) służące do wyznaczania poziomych i pionowych linii na ścianach, podłodze, suficie, a także do rzutowania punktów, jak i wyznaczania punktów na płaszczyźnie

 

 

 

 

 

Proszę bardzo, jak promienie lasera pięknie Synowi

wyznaczyły linię na nową ścianę działową

 

 

 

 

 

- No to do dzieła Syn! - zawołałam na odchodnym.

 

 


 

- Sie wie, matka! - odpowiedział Syn, i kiedy spuszczałam się już po schodach w dół, głośno zawołał: - A na drugi tydzień dużą brytfankę gołąbków proszę!

 


 

I jeszcze fotki mojej

pracowitej Córki

 

 

  

Córka też dba o zdrowie i w masce ochronnej szlifuje te starocie... o pardon!... antyki

 

 

 

 

 

- Jeszcze go tylko pomalować i będzie wyglądał jak za czasów swojej świetności - chwali się Córka, demonstrując mi restaurowany przez siebie dębowy antyk.

- O tak, z pewnością... i długie lata będzie jeszcze służył - potwierdzam ochoczo, podziwiając jej dzieło z każdej strony, jakbym się co najmniej na pracy takowej znała.

Mówiłam, że manualny antytalent ze mnie... No ale na pięknie to ja się znam, że ho, ho! I lubię je podziwiać, zwłaszcza w trakcie jego powstawania.

 

 

 

 

 

 

******************************************

 

Impresja dnia

 

 

 

 

 

A kuku lato!

Jesteś, a jakoby cię nie było.

 A jak cię nie ma, to i tak jesteś... w naszych sercach.

 

 

 

******************************************

 




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 16 sierpnia 2014 16:52

    Intrygujący blog!

    autor zygmunt

    blog: http://cort.as/Fgll

  • dodano: 15 września 2012 18:27

    ja w to jednak nie wierzę

    autor Alma

    blog: http://www.zeep.pl

  • dodano: 22 sierpnia 2011 11:54

    Dziękuję T o m a s z u za wizytkę oraz słowa uznania dla moich tekstów! Twoje słowa wiele dla mnie znaczą, wszak pochodzą z ust (czyt. spod palców) jakże doświadczonego Polonisty. Dziękuję raz jeszcze oraz pozdrawiam serdecznie! Halszka

    autor Halszka

    blog: wp771.bloog.pl

  • dodano: 22 sierpnia 2011 11:12

    Hihihi...! okazuje się M i c h a ł k u, że jest już nas troje w niedzielę urodzonych . Ty, Xiążę i ja. Ja jednak nie zgadzam się z Tobą... myślę, że w niedzielę urodzeni są właśnie - obrotni. Może nie w tej samej dziedzinie życia, ale ogólnie są. Przede wszystkim potrafią być szczęśliwi. Nie może być inaczej, skoro dniem tym włada królewskie Słońce – symbol mocy, mądrości i szczęścia. W ogóle mają całkiem klawe życie. Wyczytałam gdzieś, że mają w sobie tyle pozytywnej energii, że promieniuje ona na ludzi żyjących w pobliżu. Dlatego niektórzy też - nawet podświadomie - starają się jak najczęściej przebywać w ich towarzystwie.
    Pozdrawiam serdecznie oraz życzę powodzenia w kolejnym wydarzeniu w Twoim życiu (wiadomo w jakim), jak i wspaniałych wczasów w Twoich ukochanych Bieszczadach. Halszka

    autor Halszka

    blog: wp771.bloog.pl

  • dodano: 22 sierpnia 2011 11:11

    Masz rację, V o j t e k, takie zdolności manualne są wrodzone. Zwłaszcza chęci do ich wykorzystywania na co dzień. Zdolnego miałeś Dziadka rzeczywiście.
    A z tymi robakami w lodówce, to właśnie o to mi chodziło, że chybabym, no, może nie jak Twoja Mama - zemdlała, ale z pewnością - z obrzydzenia - na wymioty by mnie wzięło.
    Pozdrawiam serdecznie... i czekam na Twój nowy wpis z weekendowania na wsi! Halszka

    autor Halszka

    blog: wp771.bloog.pl

  • dodano: 22 sierpnia 2011 10:58

    A witam urodzonego w niedzielę X i ę c i a! Prawda, że w niedzielę urodzeni potrafią być szczęśliwi? Patronuje nam Słońce... to jak tu nie być szczęśliwym?
    Ja Xiężniczką nie jestem, i rzadko pracuję "jednym palcem", ale urabiać się po pachy też nie lubię. A zwłaszcza pod przymusem.
    Pozdrawiam serdecznie! Halszka

    autor Halszka

    blog: wp771.bloog.pl

  • dodano: 22 sierpnia 2011 10:56

    A cóż Cię tak L u d m i ł o, gary - wożone do dzieci - przeraziły? Przecież to niestraszne. Nawet jak się nie ma czasu... Dla chcącego, nic trudnego, że tak powiem. Ja wożę bez problemu... i dla przyjemności. Bo to że wożę, nie znaczy, że muszę - ja chcę. Ale to działa też i w drugą stronę... Moje Dzieci mi też wożą, jak mają co dobrego, zwłaszcza ciasta, których piec nie znoszę.
    A zamawianie żarełka przez telefon, to może i wygodne, ale to zupełnie nie to, co domowe... i cholernie niezdrowe. Rzaaadko zamawiamy.
    A nie, nie mówię, że wyjątek potwierdza regułę, bo ja też urodzona jestem w innym dniu, czyli w niedzielę, i pracusiem jestem, że ho, ho!... Doby mi zawsze brakuje.
    Dziękuję za gratulacje! Tak, dumna jestem z moich utalentowanych Dzieci.
    Pozdrawiam cieplutko! Halszka

    autor Halszka

    blog: wp771.bloog.pl

  • dodano: 20 sierpnia 2011 0:27

    Witaj Halszko! Już chyba nie nadrobię zaległości. Twoje dzieci to przysłowiowe "złote rączki", a Ty martwisz się, że nie posiadasz takiego talentu? Dziewczyno! A kto tworzy takie piękne teksty? Twoje dzieci tego nie potrafią. Każdy ma jakiś talent od Boga , więc nie go wykorzystuje i rozwija. Pozdrawiam, Tomasz

    autor tpetry

    blog: przedspiew.bloog

  • dodano: 19 sierpnia 2011 21:24

    Bardzo Dziękuję Halszko za życzenia .
    Życzę spokojnej nocki .Niech Ci się przyśni piękny sen...Jak pijesz z blondyną szampana haha

    autor blondyna

    blog: esli.bloog.pl

  • dodano: 19 sierpnia 2011 19:06

    Halszko!
    Zapraszam na wakacje w sierpniu.
    Ale Anno Domini 1974.
    Pozdrawiam Ciebie , córkę i syna złotą rączkę. Na pewno miałby o czym rozmawiać z moim ojcem:)
    Vojtek w deszcz........

    autor Vojtek

    blog: warsawman.bloog.pl

  • dodano: 19 sierpnia 2011 0:40

    suuuper wpis i fotki, dzieci pracowite, że ho ho i utalentowane
    no niestety ja w niedzielę urodzona;(
    ....
    u mnie nie tylko nie było można wstawić fotek, ale i pokazało się tyle reklam, że nie miałam gdzie kliknąć aby je omijać
    dziwnym sposobem wczoraj samoistnie poznikały i jak dotąd mam spokój
    ...
    pozdrawiam i serdeczności zostawiam

    autor donwinka1

    blog: foto-donwinka.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 20:02

    Wspaniałe pracowite dzieci-takie jakie być powinny!!!!Ale i jaka wspaniała mama która je na Takie wychowała-wielkie brawa!!!!!Cieszę się razem z Tobą bo też takie mam!!!!pozdrowionka serdeczne krystynkabaj

    autor krychabk

    blog: krystynkabaj.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 16:10

    Zapomniałam dopisać że moja Anka i Arek to dzieci -niedzielne .A ja w piątek...Ale każdy jakiś talent ma ::))No ja piątkowa i tez nie brakuje mi talentu hahaha i pracować lubię ::))

    autor blondyna

    blog: www.esli.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 16:07

    Witaj Halszko .Twój syn jak mój mąż ...Jak to dobrze mieć w domu takiego "dobromilka:":)))Jesteście bardzo fajną rodziną i widać z Twoich tekstów Halszko że bardzo się kochacie...Miło jest czytać teksty szczęśliwej matki..Jak to dobrze ,że masz takie mądre dzieci.Ale to po kimś maja .To Ty musiałaś im pokazać jak wygląda życie,jak trzeba szanować ludzi ,rodzinę .Dałaś im spokój i szczęście .Pomogłaś w kształceniu .Dużo wynoszą z domu...A to że mają smykałki? To tylko ułatwia im w życiu...Twoje wnuki Halszko będę takie same ,zaradne ,kochane i mądre...Pozdrawiam serdecznie Cały Klan Halszki- szczęśliwej matki::)))

    autor blondyna

    blog: www.esli.bloog.pl

  • dodano: 18 sierpnia 2011 10:31

    Witam serdecznie. Zapraszam do siebie. Każdy znajdzie cos dla siebie. Masz bardzo ciekawy blog. Miłego dnia

    autor Krzysiek

    blog: krzysiekpolcyn.bloog.p

  • dodano: 18 sierpnia 2011 9:03

    Witaj. Tak sobie myślę, że w Waszym przypadku nie ma znaczenia w jakim dniu urodziłaś dzieci, ważne, że to Twoje cuda, a Ty od poczatku - jestem o tym przekonana- uczyłaś ich pracowistości i porządku.
    Impresja dnia jest śliczna, taka świetlisto radosna:)
    Buziaki.

    autor mada-lena77

    blog: fotolenka.bloog.pl

  • dodano: 17 sierpnia 2011 18:40

    Dziękuję. Szykuje dłuższy wpis. Będzie w weekend:)
    Ale pozdrawiam dziś:)
    warsawman.blogspot.com

    autor Vojtek

    blog: warsawman.bloog.pl

  • dodano: 16 sierpnia 2011 11:15

    to wspaniale ze Twoje dzieci sa takie zdolne, masz z nich radosc, a to wazne dla matki, pozdrawiam cieplo :)

    autor Merlin

    blog: merlin-joe.bloog.pl

  • dodano: 16 sierpnia 2011 9:44

    Jest lato a tak jak by go nie było !podpisuje się pod tym stwierdzeniem.
    Ja sobie słoneczne dni wydzwaniam i załatwiam z wyprzedzeniem mam tajny numer i jak wyruszam w Polskę to pogoda dobra być musi!!!!
    Co do czwartkowych dzieci to lobby a co z urodzonymi w innych dniach
    też mają talenta różne ale twoim pociechom nie można odmówić zdolności a to skarby nabyte i potrzeba je pielęgnować.
    Niedzielne potrzebują impulsu a talent niewątpliwie wybuchnie i eksploduje czego ci życzę i wszystkim niedzielnym.
    Serdecznie pozdrawiam i zostawiam.

    autor stemil99

  • dodano: 16 sierpnia 2011 5:41

    Wszystko sie zgadza. Tyle tylko, ze takie zdolności miał mój ojciec a nie dziadek. Jeśli cos się nie psuło to źle. Bo nie bylo co reperować:)
    Pozdrawiam z padającej deszczem Warszawy
    Ten deszcz to u nas plaga już. Rolnicy nie zebrali plonów! Widziałem to na własne oczy
    Pozdrawiam
    WARSAWMAN.BLOGSPOT.COM

    autor Vojtek

    blog: warsawman.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 30 października 2014

Licznik odwiedzin:  642 400  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Piszę, rozkoszuję się przyrodą, zażywając ruchu na jej łonie oraz fotografując ją... a potem znów piszę. W międzyczasie robię też wiele innych, jak mniemam, pożytecznych rzeczy. Lubię żyć aktywnie oraz w miarę moich możliwości, pomagać ludziom. Nie wiem, co to nuda. Dużo się uczę, a uczę się przede wszystkim siebie, aby swoją zdolność bycia szczęśliwym, móc rozwijać jeszcze bardziej… dla siebie, dla innych.

O moim bloogu

Wszystkie teksty oraz zdjęcia opublikowane na moim blogu są mojego autorstwa, stanowią moją własność i są prawnie chronione.

Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie.

(Ustawa o prawach autorskich - Dz.U. z dnia 4 lutego 1994 r., nr 24, poz. 83)

Rozpowszechnianie materiałów z mojego bloga jest dozwolone wyłącznie za moją zgodą. Nadmieniam, że często ją daję osobom, które o nią proszą.

 

O czym tutaj piszę?

Mieszkam poza granicami Kraju już ponad 25 lat, dlatego opisywane tutaj moje spostrzeżenia z dnia codziennego, to niejako konfrontacja życia w Polsce z życiem w Niemczech, i na odwrót. Konfrontacja, która potrafi czasami zadziwić, czasami zdenerwować, czasami wręcz bawić i śmieszyć.

Publikuję tutaj również swoje wspomnienia, teksty epistolarne oraz fragmenty twórczości, i tej już wydanej, i tej, która czeka na wydanie.

 

5 - Bajkopisarka z pierwszym krytykiem i z postaciami z jej pierwszej baj ki.jpg

Bajkopisarka Halszka z pierwszym krytykiem i postaciami z jej bajki "Deszczowa przygoda". 

Zdjęcie z artykułu "Marzenie o bajkach" w Czasopiśmie "Samo Życie"

 

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 642400
Wpisy
  • liczba: 694
  • komentarze: 9798
Galerie
  • liczba zdjęć: 887
  • komentarze: 231
Punkty konkursowe: 5367
Bloog istnieje od: 1924 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to